Strach przed porażką dla marketera To pocałunek śmierci

Tytuł:
Strach przed porażką: dla marketera to pocałunek śmierci

Liczba słów:
728

Podsumowanie:
Otrzymujesz mniej niż gwiezdne wyniki w Twój marketing? Cóż, pierwszym krokiem do naprawienia tego jest zidentyfikowanie przyczyny. W tym artykule omówiono jedną z głównych przyczyn, dla których wiele firm nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału.

Słowa kluczowe:
marketing, strach przed porażką

Treść artykułu:
Susan B. Anthony został kiedyś zacytowany jako powiedzenie: „Niepowodzenie jest niemożliwe”. I wiesz co? Uważam, że miała rację, ponieważ niezależnie od wyniku działania, które podejmujesz, w czymkolwiek, co robisz, zawsze coś zyskujesz dzięki działaniu.

Z drugiej strony, strach przed porażką zwykle objawia się jako zwlekanie lub brak aktywności, co jest całkowitym przeciwieństwem tego, co sprzyja świetnemu marketingowi, który dla większości z nas wymaga odpowiednio ukierunkowanych, konsekwentnych i wytrwałych działań.

Teraz może próbowałeś trochę marketingu, a może nawet gorzej, wydałeś trochę ciężko zarobionych pieniędzy i nie udało ci się osiągnąć tego, co ostatecznie zamierzałeś.

Jako marketer i tak, niezależnie od tego, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie, wszyscy jesteśmy marketerami, gdybym bał się porażki, prawdopodobnie nigdy bym niczego nie spróbował – chyba że to była pewna rzecz, a ja nie nie wierzę, że cokolwiek w życiu jest „rzeczą pewną”. Ale w każdym razie, gdybym nigdy niczego nie próbował, uważam, że byłoby bezpiecznie powiedzieć, że moja grupa docelowa nie wiedziałaby, kim jestem i co robię. W rezultacie najprawdopodobniej zbankrutowałbym z powodu braku stałego dochodu.

Teraz przeczytałem również badania, w których brak kapitału jest głównym powodem upadku większości małych firm, jednak zamierzam wyjść na prostą i powiedzieć, że chociaż nie mogę tego udowodnić Uważam, że jednym z największych powodów niepowodzeń lub słabych wyników w biznesie jest brak skutecznego marketingu.

Kluczem tutaj jest, aby nie być przywiązanym do wyniku. A co by było, gdyby klienci nie walili do drzwi z powodu ostatniej kampanii marketingowej? Najważniejsze jest to, co robisz w przyszłości. Przeszłość jest przeszłością, nie możesz tego zmienić. Możesz jednak kształtować swoją przyszłość przez to, co robisz teraz, w teraźniejszości.

Pozostań w grze. Wyciągnij wnioski z poprzednich działań marketingowych i idź naprzód.

W marketingu chodzi o wyczucie czasu i konsekwencję, a ponieważ czas jest prawie niemożliwy do przewidzenia, konsekwencja jest kluczowa. Nie możesz wiedzieć, kiedy każdy klient będzie gotowy do zakupu – to po prostu niemożliwe. To prawie jak próba mierzenia czasu na giełdzie. „Czy powinienem teraz zainwestować? Nie. Czy powinienem teraz zainwestować? Nie. A teraz? Tak, wygląda dobrze, zainwestuję teraz ”. Oczekiwanie na to, co wydaje się być idealnym momentem na zainwestowanie, jest w większości podobne do hazardu. Miejmy nadzieję, że przynajmniej zgadujesz, ale to nie ma znaczenia. Należy również pamiętać, że nawet najlepsi z najlepszych inwestorów regularnie mają złe wyczucie czasu, jednak ich konsekwencja i chęć kontynuowania gry w końcu przyniosą im sukces.

Więc tak, rysuję dla ciebie podobieństwo. Chodzi mi o to, żeby po prostu wejść na boisko. Dostarczaj konsekwentnie przekaz marketingowy. Nie siedź wygodnie i nie czekaj na idealny moment na wypromowanie swojej firmy – TERAZ to idealny czas! Zawsze jest to idealny czas na promowanie swojej firmy, ponieważ po prostu nie ma sposobu, aby dowiedzieć się, kiedy jest to idealny czas dla wszystkich. Jednak dzięki konsekwentnemu przekazywaniu wiadomości docelowej publiczności masz znacznie większe szanse na zdobycie czołowej pozycji, gdy dana perspektywa jest gotowa do zakupu.

Na przykład, jeśli co miesiąc wysyłałem ten sam materiał marketingowy, być może przez pierwsze 4 miesiące dany potencjalny klient nie był zainteresowany. Ale potem ten piąty miesiąc mija i sytuacja tego potencjalnego klienta nieco się zmieniła z nieznanego mi powodu. Tak się składa, że teraz potrzebują tego, co mam do zaoferowania i „wieloryba”, a ja znajduję się tuż przed nimi.

Kolejną kluczową kwestią do rozważenia jest to, że każde „nie” przybliża Cię o krok do „tak”. Dlatego mówienie „nie” nie powinno być postrzegane jako porażka, ale jako odskocznia, która przybliża cię do tego, czego chcesz.

Więc pozwólcie, że zakończę, łącząc mądrość z 3 źródeł dla Ciebie, byłego prezydenta USA Franklina D. Roosevelta, Nike i Lotto, a brzmi to mniej więcej tak: „Nie ma się czego bać, ale sam się bać”, więc „ Po prostu zrób to ”, ponieważ„ Musisz być w tym, aby to wygrać ”!

© 2006 Online Marketing Muscle – Wszelkie prawa zastrzeżone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *