Starbucks, jak rekrutować na miłość i jej znaczenie.

Tytuł:
Starbucks: Jak rekrutować na miłość i jej znaczenie.

Liczba słów:
614

Podsumowanie:
W poprzednim poście „Co ma z tym wspólnego miłość?” Poinformowałem, że większość dzisiejszych aspirujących przedsiębiorców mówi, że NIE stawia pieniędzy na pierwszym miejscu, kiedy myślą o uruchomieniu czegoś własnego.

Zamiast tego chcą czegoś, co kochają, czegoś, co jest dla nich ważne, gdzie mogą być własnym szefem, a potem, tak, także zarobić na tym trochę pieniędzy.

Zasugerowałem, że jeśli mamy wierzyć im za słowo, lepiej pomyśleć o sposobach i języku, aby przyciągnąć tego rodzaju ludzi …

Słowa kluczowe:
Kim Klaver, Klaver, Marketing, MLM

Treść artykułu:
W poprzednim poście „Co ma z tym wspólnego miłość?” Poinformowałem, że większość dzisiejszych aspirujących przedsiębiorców mówi, że NIE stawia pieniędzy na pierwszym miejscu, kiedy myślą o uruchomieniu czegoś własnego.

Zamiast tego chcą czegoś, co kochają, czegoś, co jest dla nich ważne, gdzie mogą być własnym szefem, a potem, tak, także zarobić na tym trochę pieniędzy.

Zasugerowałem, że jeśli mamy wierzyć im za słowo, lepiej wymyślmy sposoby i język, aby przyciągnąć do nas tego rodzaju ludzi. Czekają na nas.

Więc zamiast przewodzić pieniędzmi lub jak wielka jest szansa lub jak firma jest pozycjonowana jako czołowy dostawca produktów XYZ, oferujemy tym ludziom coś zupełnie innego – coś, co pasuje bardziej do tego, co mówią, że szukają.

Oto jak Starbucks przyciąga takie osoby.

Duży znak w Starbucks na Plaza w KC:

‘WYDARZENIE ZATRUDNIENIA: W Starbucks możesz coś zmienić w czyimś dniu – i swojej karierze … Data i miejsce … .’

Otóż to. Żadnych rozmów o pieniądzach, takich jakie są, ani o korzyściach, które SĄ fajne, nie ma mowy o tym, jak wspaniała jest firma ani jak dumni powinni być, aby móc pracować w (naprawdę) jednej z czołowych firm w świat, bla bla bla.

Nie. Po prostu … Tutaj możesz coś zmienić w czyimś dniu …

Pomyśl o rodzaju osoby, która na to zareaguje. Jestem pewien, że to wyjaśnia, dlaczego mają najbardziej przyjaznych ludzi pracujących w tych sklepach na całym świecie. To NIE są pieniądze, to na pewno. Jest malutki w porównaniu z wysokimi pieniędzmi, które obiecują rekruterzy sieci.

Po prostu chcę mieć szansę „coś zmienić w czyimś dniu…” Rzeczywiście.

Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do tego, jak małe „duże” pieniądze oznaczają dla niektórych najbardziej zaangażowanych ludzi na świecie, pomyśl o misjonarzach lub wolontariuszach. Albo pomyśl o ludziach ustawionych setkami i tysiącami w kolejce do pracy w Google lub Nordstroms.

To nie pieniądze ich przyciągają, ponieważ płaca nie jest wyjątkowa. To ludzie, których chcą być w pobliżu, uczucie, które daje społeczność, szansa na maksymalne wykorzystanie mózgu, twoje wysiłki, pomaganie ludziom w zdobyciu tego, czego chcą, cokolwiek to jest … w jakiś sposób, aby coś zmienić i być częścią społeczność, która to ceni i szanuje.

W podnoszącej na duchu i prowokacyjnej książce Rushkoff Get Back in the Box (http://kimklaverblogs.blogspot.com/2006/03/did-we-fall-out-of-box.html) zauważa, że „Apple jest nadal powszechnie uważane za jedno z najlepszych miejsc pracy w branży komputerowej. Pracownicy Apple nadal czują, że ratują świat ”. I spójrz na fajne rzeczy, z którymi wychodzą! iPod, ktoś? Nie, tam też nie chodzi o pieniądze.

W naszej branży bardziej niż w jakimkolwiek innym, z którym byłem połączony, słyszę to samo pragnienie: ludzie, którzy mieli doświadczenie w specjalnym produkcie (lub biznesie), którzy teraz chcą ratować tych, którzy nadal mają problem .

Tylko marketerzy sieciowi nigdy nie nauczyli się odpowiednich słów, więc spotykają się z typami sprzedaży. Ale można temu zaradzić. Jednak taka postawa nie wymaga lekarstwa. Potrzebuje szansy, by ktoś ją zobaczył i usłyszał, postawił na pierwszym planie i na pierwszym planie przez każdego, kto podziela tę perspektywę. Czy to brzmi jak ty?

Jeśli tak, czy nie czas, żebyśmy polubili Starbucks?

A co by było, gdybyśmy mogli budować i promować tego rodzaju społeczność w naszej firmie? Wiesz, dla tych z nas, dla których znaczenie ma większe znaczenie niż pieniądze …

P.S. Już od 20-letniego weterana z Shaklee: „Moją największą radością jest
doświadczanie, jak ludzie zmieniają swoje zdrowie”. -Margo C.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *