Przechwytywanie ołowiu – część trzecia z trzech

Tytuł:
Wędkowanie i chwytanie ołowiu – część trzecia z trzeciej

Liczba słów:
456

Podsumowanie:
Ostatni z trzyczęściowej serii artykułów o chwytaniu ołowiu i email marketing – z innej perspektywy.

Słowa kluczowe:
przechwytywanie potencjalnych klientów, marketing e-mailowy, marketing sieciowy, tworzenie list, marketing internetowy, marketing bezpośredni

Treść artykułu:
W części pierwszej i 2 Omówiliśmy łowienie potencjalnych klientów, a następnie szczegółowo omówiliśmy nęcenie, prezentację i zaczepianie nowych potencjalnych klientów dla Twojej firmy.

Oczywiście celem generowania potencjalnych klientów jest sprzedaż produktu, usługi lub możliwości. To Twój najważniejszy priorytet – nawiązywanie kontaktów i przekształcanie ich w klientów.

Musisz wylądować tę rybę.

Teraz, gdy ustawiłeś haczyk z potwierdzeniem subskrypcji i dostarczyłeś przynętę, którą obiecałeś na swojej stronie do przechwytywania potencjalnych klientów …

Jak wprowadzić go do środka bez przerywania linki?

Cóż, musisz przeczytać e-maile – albo cały dotychczasowy wysiłek pójdzie na marne.

Potraktuj temat każdego e-maila jako nagłówek. Jeśli nie jest wystarczająco interesujący, aby go otworzyć, prawdopodobnie stracisz rybę.

Trzymaj (głowę) ciasną linię. Krótkie i słodkie, zwykle przedstawiające korzyści – cholernie dobry powód, aby otworzyć wiadomość e-mail.

Jeśli nie będziesz trzymać sznurka mocno, zarzuci haczyk – i wyrzuci twoją wiadomość e-mail do kosza.

Niektóre ryby walczą mocniej niż inne. Wielu potencjalnych klientów jest dość defensywnych. Dlaczego mieliby ci ufać? Nawet cię nie znają. Aby zdobyć ich zaufanie i mieć największe szanse na złowienie ryb, używaj wysokiej jakości żyłki VALUE.

Oddaj się. Nie spiesz się. Podaruj coś wartościowego, aby zyskać szacunek i zaufanie subskrybenta – i nie pozwól, aby Twoja linia była wolna.

Zaproponowałeś odpowiednią przynętę.
Ustawiasz haczyk z potwierdzeniem.
Trzymasz głowę mocno, żeby nie rzucali hakiem (do kosza).
Używasz silnej linii, dostarczając cennych informacji.

… a ty wciąż rozwijasz luz.

Używasz adresu e-mail, aby kierować klienta na stronę sprzedaży – a ostatecznie do sprzedaży.

Nie możesz tego wymusić lub coś się zepsuje – linia (czyta, ale bez kliknięć), haczyk (wyrzucony do kosza) – coś pójdzie nie tak i będziesz głodny

Przewodnik, oferuj, pomagaj, informuj, kusz …

Podchodzi coraz bliżej, aż w końcu złapiesz sieć. … i zysk netto.

Przede wszystkim traktuj swojego lead’a z szacunkiem. Za tym adresem e-mail stoi osoba.

Wolisz skrzynkę pocztową pełną reklam? … lub przydatne informacje i powiązane linki?

Wolisz uczciwą recenzję? … czy twarda propozycja sprzedaży?

Kiedy oferujesz produkt, usługę lub możliwość … zaoferuj coś wartościowego – nie śmieci za łatwe pieniądze. Twoja reputacja nie wytrzyma tego.

Traktuj swojego lidera, subskrybenta, nowego przyjaciela jak osobę. Daj im dobry powód, by robić interesy z Tobą.

… i przestań traktować ich jak ryby.

Ok, więc może łowienie ryb i chwytanie ołowiu nie mają wcale tak wiele wspólnego.

Przepraszamy. Mój błąd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *