Jak zabić produkt konkurencji i uzyskać wielki śmiech podczas robienia tego

Tytuł:
Jak zabić produkt konkurencji i uzyskać wielki śmiech podczas robienia tego

Liczba słów:
751

Podsumowanie:
Nigdy nie zapomnę pierwszego dnia moi konkurenci zaczęli kopiować i naśladować nasze produkty i usługi! Na początku było to „pochlebne”, a przynajmniej sobie to powiedziałem, żeby nie wpaść w płonący szał. Powtarzałem sobie: „to konkurencja wprawia świat w ruch”.

Słowa kluczowe:
grawerowanie laserowe, logo projektu, darmowe logo, logo firmy, bezpłatny haft, sitodruk, świąteczne cliparty, wesele, niemowlę, religijne, kwiatowe sztuka, obrazek z jedzeniem, obrazek urodzinowy, obrazek medyczny, obrazek muzyczny, obrazek obrazek, obrazek szkolny, obrazek koszykówki, obrazek golfa, obrazek anioła, obrazek sportowy, obrazek dla dzieci, galeria obrazek, clipartów baseballowych, clipartów halloweenowych, biblioteki clipartów, clipartów ukończenia szkoły, klipartów tanecznych, clipartów online, clipartów flagowych, clipartów, recenzji clipartów, clipartów dziękczynienia, grawer laserowy, maszyna do grawerowania laserowego, oprogramowanie do grawerowania laserowego, projekty sitodruku

Treść artykułu:
Nigdy nie zapomnę dnia, w którym jeden z moich konkurentów zaczął kopiować i naśladować nasze produkty i usługi! Na początku było to „pochlebne”, a przynajmniej sobie to powiedziałem, żeby nie wpaść w płonący szał. Powtarzałem sobie: „to konkurencja wprawia świat w ruch”.

Po kilku miesiącach oglądania podobnych reklam, tego samego rozmiaru, tych samych publikacji, tej samej częstotliwości, a następnie pojawiania się na tych samych targach, postanowiłem coś z tym zrobić. Zrobiłem to z góry, agresywnie, prosto w twarz, upokarzający, zawstydzający i jakkolwiek legalny, który raz na zawsze zakończył moje występy w konkursach!

Wiedziałem, że nasz produkt jest znacznie lepszy i stabilniejszy niż produkty naszych konkurentów. Irytujące było widzieć, jak wykorzystują nasze wysiłki reklamowe i „wracają” na nasz sukces, oferując produkt „ja też”. Przeczytanie i usłyszenie ich twierdzeń, że nasz produkt był śmieciem i niczym innym jak śmieciami, skłoniło mnie do podjęcia działań. Moja firma wykorzystała ich negatywne komentarze i zamieniła je w kampanię reklamową, która doprowadziła do upadku ich produktu i cieszyliśmy się każdą minutą.

Ze względu na takie podobieństwo naszego produktu i konkurencji często otrzymywaliśmy gorzkie telefony w sprawie ich produktu. Tak wiele telefonów przychodziło każdego miesiąca, że sprytnie zaczęliśmy oferować rabat na nasz produkt, gdyby chcieli „zmienić”! Wszystko, co musieli zrobić, to wysłać nam niedziałający, konkurencyjny produkt, a my przeceniliśmy nasz produkt (zwykle 30%, czasem więcej w razie potrzeby) i wysłaliśmy do nich z pełną gwarancją i wsparciem.

Oferując „przełącznik”, robił dla nas kilka rzeczy.

1 – Dzięki temu wyglądaliśmy dobrze, lepiej niż nasza konkurencja. Klienci nie mogli uwierzyć, że faktycznie zgodzilibyśmy się na „martwą” wymianę za nasz doskonały, działający produkt! Świadomość, że nie wyprodukowaliśmy gorszego produktu, zdumiała ich.

2 – Zwiększył naszą sprzedaż. Odbierając telefony od „nieszczęśliwych kamperów”, które przez pomyłkę przychodziły do naszego biura, zmieniliśmy ich w pozytywnych „szczęśliwych obozowiczów”.

3 – Nasza reputacja jako „dobrych ludzi” stała się jeszcze wyraźniejsza. Klienci z całej naszej branży wychwalali naszą obsługę klienta i popularność naszych produktów.

4 – Klienci zaczęli nam reklamować nasz produkt. Wielu naszych klientów dostarczyło nam osobiste pisemne zeznania, które były następnie wykorzystywane w publikacjach w branżowych magazynach i prezentowane na branżowych targach.

Jakby tego było mało, wówczas zaczęliśmy nagłaśniać naszą ofertę, uczestnicząc w targach krajowych i międzynarodowych. Był to zdecydowanie najbardziej skuteczny i najlepszy ruch polegający na „zabijaniu konkurencji”; robiliśmy to kiedykolwiek przez całe 21 lat naszej działalności.

Pamiętaj, że twierdzili, że nasz produkt to śmieci, tylko śmieci. Jeśli uważnie posłuchasz retoryki swoich konkursów, możesz zebrać całkiem niezłe pomysły. Zwłaszcza jeśli jesteś skłonny odpalić z niektórymi twierdzeniami typu „prosto w twarz” i poprzeć je dźwiękową akcją i dokumentacją. Donoszono, że „dokumentacja” przewyższa „rozmowę” i mieliśmy niezbity dowód na to, że nasz produkt konkursowy był… Cóż!

Najlepsza akcja „na twoją twarz”… Podczas wszystkich występów na targach powiesiliśmy akrylowy (przezroczysty) kosz na śmieci z napisem „CAN THE LINK”! (Link to nazwa ich produktu). W koszu na śmieci były plamy ich produktu !! Uwięziony w puszce, wiszący nad krawędziami i wiszący 10 stóp w powietrzu, aby wszyscy mogli to zobaczyć. Było tak skuteczne, że klienci robili mu zdjęcia i wręczali nam „piątki” jako wsparcie i zachętę. Na jednym z pokazów stało się to tak atrakcyjne, że dyrektor wykonawczy targów poprosił mnie, żebym je zdjął. Zapytałem go, czy naruszamy jakiś tra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *