Historia reklam

Tytuł:
Historia reklam

Liczba słów:
604

Podsumowanie:
Wszystko zaczęło się w latach 80-tych. Ronald Regan był prezesem i jedną z wielu kontrowersyjnych rzeczy, które zrobił w tym biurze, była deregulacja branży telewizyjnej. Dlaczego on to zrobił? Cóż, jako konserwatywny republikanin żył i oddychał zgodnie z „regułą wolnego rynku”, która głosiła, że rząd nie należy do biznesu, a przedsiębiorstwa powinny żyć i umierać dzięki sukcesowi lub porażce własnych praktyk i sił rynkowych.

Słowa kluczowe:
Infomercials, Infomercials History, Infomercials and Direct Response, Exercise Infomercials

Treść artykułu:
Wszystko zaczęło się w 1980 roku. Ronald Regan był prezesem i jedną z wielu kontrowersyjnych rzeczy, które zrobił w tym biurze, była deregulacja branży telewizyjnej. Dlaczego on to zrobił? Cóż, jako konserwatywny republikanin żył i oddychał zgodnie z „regułą wolnego rynku”, która głosiła, że rząd nie należy do biznesu, a przedsiębiorstwa powinny żyć i umierać dzięki sukcesowi lub porażce własnych praktyk i sił rynkowych.

W tym samym czasie telewizja kablowa dopiero zaczynała ekspansję na amerykański rynek telewizyjny, co otworzyło ogromną salę nadawczą, która wcześniej po prostu nie istniała. Każdy, kto miał jakiekolwiek doświadczenie w branży nadawczej, zakładał własny kanał i wkrótce kanały kablowe stały się powszechne. Kanały odnoszące największe sukcesy w tamtym czasie były kanałami religijnymi, które były wykorzystywane głównie do zbierania funduszy. Było ich dosłownie setki, od lokalnych, drobnych księży i duchownych o wątpliwym pochodzeniu, którzy nadawali w całym kraju programy duchowe i religijne, wykorzystując znane postaci religijne.

W tym momencie wydarzyły się dwie rzeczy. Po pierwsze, wiele młodych, raczkujących kanałów i sieci, które liczyły na przychody z reklam, aby utrzymać się na powierzchni, przyciągnęło mniej niż znakomite oceny i zaczęło spadać. W tym samym czasie kanały religijne zaczęły zdawać sobie sprawę, że ich wysiłki zbierania funduszy późnym wieczorem i wczesnym rankiem kończyły się niepowodzeniem.

Tak narodziła się tania przestrzeń nadawcza! A przedsiębiorczy biznesmeni, bardziej podobni do sępów niż zbawicieli, rzucili się w dół i zaczęli gryźć umierające zwłoki młodego przemysłu kablowego, kupując bloki tanich, późnych godzin nocnych, poza godzinami szczytu i wyświetlających 30 minut lub 60 minut, niedrogo wyprodukowanych reklam przemodelowane jako programy rozrywkowe.

Wkrótce pojawiły się supergwiazdy. Gwiazdy, a także obsada nieznanych osób, znalazły sławę i fortunę w nowo powstałej branży reklamowej. Była Jane Fonda, która uchwyciła światło w butelce za pomocą taśm z ćwiczeniami, jednocześnie wzmacniając biznes wideo i reklamę. Był Ron Popeil, który wprowadził na rynek wszystkie gadżety i urządzenia, o których ludzie nawet nie wiedzieli, że są im potrzebne, i przestawił się z kontaktu drukowanego na kontakt elektroniczny z takim powodzeniem, że nadal to robi. Był też Kenny Kingston, który uczynił z Psychic Hotline jedną z największych firm na świecie, nie mając nawet nic do sprzedania! Tylko w Ameryce i tylko w reklamach tak przytłaczający sukces mógł nastąpić tak szybko.

Wkrótce każdy, kto miał jakiś pomysł, próbował wymyślić następną wielką rzecz. Jak zawsze w przypadku każdej nowej branży, zaraz po początkowym sukcesie pojawia się ogromna fala naśladowców i innowatorów, którzy próbują zarobić. I jak zawsze – większości się to nie udaje. Nastąpił tak wielki przypływ kandydatów do biznesu, że tempo produkcji gwałtownie wzrosło, a czas nadawania stał się coraz droższy i coraz mniej dostępny. Niemal z dnia na dzień przemysł reklamowy przeszedł od zera do dzisiejszego, godnego pozazdroszczenia, zysku miliardów dolarów rocznie. A to tylko w Ameryce. Udane filmy reklamowe, takie jak filmy z Hollywood, są tłumaczone na języki obce i odtwarzane na całym świecie, zwłaszcza gdy są motywowane przez celebrytów.

Nowo utworzona branża reklamowa była prekursorem Home Shopping Network i QVC, które są zasadniczo 24-godzinnymi mini reklamami opartymi na produktach, cenach i celebrytach. A teraz mamy Infomercial Channel – 24 godziny na dobę z reklamami. Dawno minęły czasy przekupniów z głośnymi ustami, sprzedawców oleju wężowego krzyczących do kamery, sprzedających najnowsze „to plasterki! to kostka! ” urządzenie do majsterkowania. Dziś infomercials są zgrabne, drogie, a jeśli działają, to bardzo dochodowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *