Gdyby matki P G ujawniły, że są na wyciągnięcie ręki

Tytuł:
Czy mamy PG powinny ujawniać, że są „na wyciągnięcie ręki”?

Liczba słów:
788

Podsumowanie:
Kiedy znajomy lub współpracownik powie Ci o produkcie, który lubi, tak jak kobiety, a Ty też go kupiłeś, jak byś się czuł, gdybyś później dowiedział się, że zapłacono jej za to, żeby ci o tym powiedzieć?

Większość prywatnych rozmów o produktach wśród kobiet nie ma charakteru komercyjnego. Również wśród mężczyzn. Pomyśl o TIVO, iPodzie, filmach lub restauracjach – ludzie odnoszą się do nich, ponieważ ich kochają, a nie dlatego, że im za to płacą.

Gdyby w jakiś sposób dostali wynagrodzenie, a dowiedziałeś się później, czy byłbyś tak …

Słowa kluczowe:
Kim Klaver, Klaver, Marketing, MLM

Treść artykułu:
Kiedy koleżanka lub współpracownica mówi ci o produkcie, który lubi, tak jak robią to kobiety, a potem też go kupiłaś, jak byś się czuł, gdybyś się później dowiedział, że ona zapłacono ci, żeby ci powiedzieć?

Większość prywatnych rozmów o produktach wśród kobiet nie ma charakteru komercyjnego. Również wśród mężczyzn. Pomyśl o TIVO, iPodzie, filmach lub restauracjach – ludzie odnoszą się do nich, ponieważ ich kochają, a nie dlatego, że im za to płacą.

Gdyby w jakiś sposób dostali rekompensatę, a ty dowiedziałeś się później, czy będziesz równie ufny wobec ich kolejnego skierowania?

Osoby opowiadające sobie nawzajem o produktach, które lubią, takich jak TIVO, iPody lub inne produkty, były w przeszłości określane jako reklama szeptana lub marketing szeptany.

Zaufanie, że rekomendacja nie jest w żaden sposób skrycie motywowana rekompensatą od strony trzeciej, sprawia, że jest to rekomendacja przyjmowana za dobrą monetę od ludzi, którzy się znają i ufają sobie. Właśnie dlatego jest tak cenny dla producentów produktów i sprzedawców. Niektóre z nich, na przykład Apple, starają się tworzyć produkty na tyle niezwykłe, że ludzie CHCĄ o nich opowiedzieć innym.

Inni płacą za wyprodukowanie tego komunikatu pantoflowego. Wykorzystują osoby, które są członkami grupy, takie jak mamy lub nastolatki, i płacą im za tak zwane przekazy ustne.

Często te nowo utworzone słowa ustnie nie mówią innym, że otrzymują wynagrodzenie, i tu pojawia się pytanie: czy czułbyś się zmanipulowany, gdybyś zaufał rekomendacji przyjaciela, kupiłeś produkt, a potem dowiedziałeś się, że znajomy dostał pieniądze za rozmowę?

Bez wątpienia wiesz, że marketerzy nie są obecnie zbyt wiarygodną grupą. Jedna z najpopularniejszych dzisiaj książek biznesowych nosi tytuł Wszyscy marketerzy to kłamcy (http://www.bananamarketing.com/library.html)

Czy teraz musimy dodać „Wszyscy przyjaciele to kłamcy”?

Proctor Gamble Co. po cichu przedstawił program reklamowy Vocalpoint, czyli kampanię szeptaną. Został opracowany, aby promować produkty własne i innych firm. (http://www.businessweek.com/magazine/content/06_22/b3986060.htm)

PG zwerbował 600 000 kobiet do swojej nowej armii reklamowej w ciągu ostatniego roku lub dwóch. Wszystkie mamy. Wszystko na wyciągnięcie ręki. Oto, w jaki sposób firma ich używa:

„Tworząc komunikaty produktowe, matki będą chciały się nimi podzielić, dając im próbki, kupony i szansę na podzielenie się własnymi opiniami z PG, gigantem produktów konsumenckich z Cincinnati używa osobistych rekomendacji, aby przebić się przez bałagan reklamowy ”.

I, jak twierdzi firma,

„Wiemy, że najpotężniejszą formą marketingu jest przesłanie od zaufanego przyjaciela” – mówi Steve Knox, CEO Vocalpoint (http: // www .businessweek.com / magazine / content / 06_22 / b3986060.htm)

Dobrze. Więc wykorzystajmy to, mówi. Nie są jego przyjaciółmi do stracenia. Są Twoje.

Zadaj sobie jedno pytanie, a dowiesz się, czy ci się spodoba: Czy zaufałbyś rekomendacjom kogoś, kogo znasz, jeśli nie możesz być pewien z góry, czy są na wzięciu czy nie, dla dowolnego produktu, o którym mówią?

Oprócz możliwej utraty zaufania między przyjaciółmi,

‘… Vocalpoint podnosi również poważny problem etyczny: czy osoba rozpowszechniająca wiadomość o produkcie powinna ujawniać swoje powiązania?’

Kodeks etyczny Stowarzyszenia Marketingu Szeptanego wymaga od „łączników”, jak te mamy, ujawnienia, dla kogo pracują. Ale PG nie wymaga od tych kobiet tego, aby to robiły. I wielu tego nie robi.

Pomijając etykę i moralność, zadaj sobie pytanie: czy chcesz mieć zaufanie do rekomendacji przyjaciela, aby kierować się niczym innym niż chęcią opowiedzenia o czymś, o czym myślała, że chciałbyś się dowiedzieć?

Jeśli później dowiedziałeś się, że otrzymała wynagrodzenie w postaci pieniędzy lub darmowego produktu, czy następnym razem rozważyłbyś jej rekomendację inaczej?

Jeśli ty, tak jak ja, przyjmowałbyś jakiekolwiek przyszłe rekomendacje od tej osoby z wielkim ziarenkiem soli, to wszyscy wiemy, że ta dziewczyna straciła coś, co kiedyś miała – moje dobrowolne, bez zobowiązań, zaufanie. To nie jest dobra rzecz.

FTC się tym zajmuje … (http: //www.businessweek.c

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *