Branding narodowy i marketing miejsc – I. Plan marketingowy

Tytuł:
Branding narodowy i marketing miejsc – I. Plan marketingowy

Liczba słów:
842

Podsumowanie:
W dziesięcioleciach od II wojny światowej sprawność ekonomiczna zastąpił siłę militarną jako kluczowy determinant geopolityczny. Miarą odporności kraju jest napływ zagranicznych inwestycji i saldo jego rachunku bieżącego, a nie liczba jego czołgów i brygad.

Słowa kluczowe:

Treść artykułu:
W ciągu dziesięcioleci od II wojny światowej sprawność ekonomiczna zastąpiła siłę militarną jako kluczowy czynnik geopolityczny. Miarą odporności kraju jest napływ zagranicznych inwestycji i saldo jego rachunku bieżącego, a nie liczba jego czołgów i brygad.

Nieuchronnie organizacje polityczne na całym świecie – regiony, stany, kraje i międzynarodowe kluby – zachowują się tak, jak niegdyś tylko komercyjne firmy. Aktywnie promują siebie, swoje względne zalety, swoją historię i kulturę, swoje wyposażenie i aktywa, swoją mentalność i przynależność. Krótko mówiąc, agresywnie promują swoje marki („marki” w całym artykule).

Przypisywanie krajów do roli marek oznacza, że działają one jako „producenci” dla niektórych „konsumentów”. Ale co produkują kraje – w odróżnieniu od firm? A kim są konsumenci, których kusi wspomniane statyczne lokowanie marki i regionalny marketing lokalizacji? A jak przebiega proces wymiany – kto co komu daje i gdzie?

Niewiele rządów zna odpowiedzi na te ważne ekonomicznie pytania. Ministrowie finansów i przemysłu na całym świecie religijnie powtarzają mantry „przyciągania bezpośrednich inwestycji zagranicznych” i „zachęcania do przedsiębiorczości”. Cytują listę korzyści oferowanych przez ich kraj szczęśliwemu inwestorowi, menedżerowi, naukowcowi, emigrantowi lub biznesmenowi. Brakuje im jednak głębokiego zrozumienia procesu i znaczenia tworzenia marki narodu.

Niewiele krajów – Wielka Brytania była godnym uwagi wyjątkiem w ostatnim dziesięcioleciu – prowadzi poważne badania rynku i walczy w zespołach analitycznych lub międzyresortowych komitetach, aby przeprojektować krajową markę. Jeszcze mniej utrzymuje długoterminowe, trwałe kampanie brandingowe wsparte odpowiednią reklamą. Dopiero niedawno kilka pionierskich polityków zatrudniło ekspertów ds. Brandingu narodowego. Żaden nie ma odpowiednika korporacyjnego „menedżera marki”.

Jednym z krytycznych błędów krajów na całym świecie jest egocentryczny brak nacisku na satysfakcję klienta. Spełnianie i przekraczanie oczekiwań „klienta” jest jedynie refleksją – a nie osią, wokół której obraca się planowanie, ocena, kontrola i rewizja miksu marketingowego. W najlepszym przypadku kraje koncentrują się na zawieraniu określonych transakcji zamiast na rozwijaniu i pielęgnowaniu długoterminowych relacji ze swoimi „klientami”.

To tak, jakby kraje arogancko odmawiały uznania swojej zależności od dobrej woli jednostek i firm na całym świecie. Tradycyjna i nie do zdobycia supremacja suwerennego państwa narodowego poszła drogą dodo – ale decydentów wciąż trzeba oceniać w odniesieniu do tego zaskakującego rozwoju. Większość krajów – a obecnie panuje przesyt suwerenów – jest niczym innym jak tylko bitowymi graczami na globalnym rynku. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Wielu polityków w myślach utożsamia autoreklamę z upokarzającym zakłamaniem.

Zamiast tego decydenci powinni zatrudnić ekspertów ds. Marketingu (a dokładniej marki), aby przygotowali dla nich dokładny i kompleksowy plan marketingu miejsc i narodowości:

Strategiczna analiza marketingowa

JA. Określ, jakie potrzeby i czyje potrzeby kraj może zaspokoić i zaspokoić. Do jakich grup preferencji (na przykład inwestorów) lub nawet nisz rynkowych (np. Naukowców zajmujących się komórkami macierzystymi) należy kierować się w celu optymalizacji wyników ekonomicznych?

II. Skompiluj bazy danych dawnych klientów państwa, jego zasobów, ofert, przepisów, regulacji, umów międzynarodowych i możliwości gospodarczych (np. Sprywatyzowane przedsiębiorstwa państwowe). Pozwalają one na mikro-branding (lub branding segmentowy w przeciwieństwie do masowego brandingu): dostosowywanie krajowej marki do preferencji, upodobań, niechęci i życzeń określonych grup docelowych, aż do pojedynczych, ważnych osób.

III. Ustaw kraj w stosunku do jego konkurentów, podkreślając jego naturalne i ludzkie możliwości oraz względne zalety. Proces pozycjonowania ma na celu identyfikację narodu z obrazem, percepcją, koncepcją lub cechą, która oddaje jego istotę i dodatkowo przyciąga klientów zidentyfikowanych na etapie I powyżej (inwestorzy, inne kraje, dyplomaci, naukowcy itd. ). Należy bardzo uważać, aby dopasować komunikaty pozycjonujące do rzeczywistości w terenie. Wszystko, co postrzegane jest przez grupy preferencyjne jako kłamstwo lub przesada, przyniesie odwrotny skutek.

IV. Marketing jest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *