4 „Złodzieje sprzedaży”, na które trzeba uważać

Wielu odnoszących sukcesy marketerów zaczynało swoją karierę jako dzieci zakładające stoisko z lemoniadą lub sprzedające gazety. Lata doświadczenia i ekspozycja na bardziej dojrzałe i zawiłe techniki marketingowe zmieniają wiele rzeczy, ale jest jeden aspekt, który nie różni się między sprzedażą kieliszków lemoniady a marketingiem internetowym … klienci mają prawo decydować, czy kupić Twoją produkt.

Tak, produkty i metody marketingowe nieustannie się zmieniają, ale siła napędowa, która motywuje sprzedaż, pozostaje niezmieniona … więc zrób 4 rzeczy, które kradną sprzedaż prosto z twojego nosa.

1. Postawa „nie potrzebuję tego”.
Spójrzmy prawdzie w oczy … potrzeba ma niewiele wspólnego z tym, co ludzie kupują lub czego nie kupują w amerykańskiej kulturze. Chęć ma wiele wspólnego z tym, czy kupują, czy nie. Najważniejszym aspektem uzyskania dużej liczby sprzedaży jest dotarcie do odpowiedniego rynku. Nie warto reklamować się osobom, które naprawdę nie są zainteresowane.

Co reklamujesz? Gdzie się reklamujesz? Te dwa pytania idą w parze. Jeśli próbujesz sprzedawać sprzęt myśliwski, nie miałoby sensu kierowanie reklam do matek z małymi dziećmi. Pewnie KILKA z nich poluje, ale zwrot z kosztów reklamy będzie dość niski. Zwróć uwagę na to, co czyta Twoi docelowi odbiorcy, i mądrze inwestuj swoje pieniądze na reklamę.

2. Postawa „nie stać mnie na to”.
W kilku rzadkich przypadkach może to być prawda, ale zazwyczaj „nie stać mnie na to” można interpretować jako: „To nie jest wysoko na mojej liście priorytetów.” Zwykle możemy znaleźć pieniądze na rzeczy, których naprawdę chcemy.

Śmiało i uczyń swój produkt lub usługę priorytetem. Udramatyzuj korzyści, jakich doświadczą, osłodź umowę, aż stanie się nie do odparcia, i wyznacz jej termin. Niech to będzie „zbyt dobre, by zrzucić!”

3. Postawa „Nie spieszę się”.
Zwlekanie jest przestępstwem w świecie marketingu. Tak, zwlekanie kradnie pieniądze prosto z naszych kieszeni! Klient przychodzi … widzi … chce … ale kiedy to odkłada, nigdy nie zaczyna kupować!

Co dzieje się w krótkim czasie po tym, jak wyszedł bez zakupu? Czas cicho gasi emocje, które napędzały sprzedaż, a chęć wykupienia gotówki za Twój produkt wkrótce całkowicie zanika.

Nie pozwól im odejść bez zakupu. Teraz nie możesz przyłożyć im broni do głowy i zmusić ich do zakupu, ale możesz ustalić termin na specjalność. Oferta „weź to albo zostaw” może po prostu zainspirować prokrastynatora do działania już teraz.

4. Postawa „Nie ufam ci”.
Kupowanie to ryzykowny biznes, a większość ludzi bardziej boi się dokonać głupiej inwestycji niż nigdy nie dostać produktu. Możesz złagodzić te obawy, po prostu wdrażając kilka taktyk, które wzbudzą zaufanie kupującego.

Zaoferuj bezwarunkową gwarancję zwrotu pieniędzy. Skutecznie wyeliminujesz czynnik ryzyka, który powstrzymuje wielu konsumentów.

Skorzystaj z referencji, aby potencjalni klienci wiedzieli, że dostarczasz produkty, a zadowolony klient może powiedzieć to o wiele lepiej niż kiedykolwiek.

Bądź otwarty na komunikację. Hej, kiedy wiedzą, że ktoś jest skłonny odpowiedzieć na każde ich pytanie, niepewność znika.

Nie pozwól tym czterem złodziejom ukraść więcej Twoich zysków. Rozpraw się z nimi skutecznie … usuń ich z drogi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *